28.11.2011

Z cyklu " Znalezione u mamy w szafie "

Ostatnim razem, podczas grzebania u mamy w szafie wpadł mi w ręce rudy sweter, który od pewnego czasu był na mojej liście "jesiennych must have". Coś mi mówiło, że takich perełek ja ta, może być dużo, dużo więcej. Dzisiaj więc udałam się na strych na małe poszukiwanie skarbów.  Nie musiałam długo szukać, aby przekonać się, że znajdują się tam prawdziwe , niedoceniane "klejnoty" :)
Od dawna poszukiwałam torby listonoszki ze sztywnej, rudej skóry.  Możecie więc sobie wyobrazić jak wielkie było moje zdziwienie, gdy odnalazłam ją u mnie na strychu... Zaraz koło niej leżała kolejna- tym razem szaro- kremowa kopertówka. Parę minut później  wygrzebałam piękny pasek o wężowym wzorze ze złotą klamrą, kolię z turkusami i kołnierz z lisa ( niestety prawdziwy, ale pociesza mnie fakt, że ma jakieś 20 lat i nie ja go kupiłam ). 

Zdecydowanie zachęcam Was do pogrzebania u siebie na strychach, w starych zapomnianych kartonach lub na górnej półce, na którą od dawna nikt nie zaglądał- jestem przekonana, że będziecie zaskoczone jakie skarby możecie w nich znaleźć :)








6 komentarzy:

  1. Nice!
    Zapraszam na moje aukcje (ostatnia szansa):
    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9185666

    OdpowiedzUsuń
  2. amazing style and accessories...come check out the jewellery i make on my blog

    http://trulele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...