21.11.2011

Listy do M



W ubiegłym tygodniu wygrałam dwie darmowe wejściówki na film "Listy do M".  Zabrałam więc moją mamuśkę i razem wybrałyśmy się do kina. Film, tak jak też przypuszczałam typowo babski, gdzie można się pośmiać i troszkę popłakać, niestety jak dla mnie delikatnie przereklamowany. Nie zachwycałam się nad nim tak jak myślałam, że będę, ale to i tak nie zmienia faktu, że wprawił mnie w niesamowicie świąteczny nastrój :) Nie wiem jak Wy, ale ja zdecydowanie należę do osób, które zdecydowanie uwielbiają chodzić do kina, i przyznam się szczerze, że nie ma to dla mnie żadnego znaczenia czy oglądam bajkę, dramat czy też romantyczną komedię , ponieważ zawsze po wyjściu z kina poziom endorfin w moim organizmie gwałtownie rośnie i chodzę uhahana od ucha do ucha :)
No i oczywiście piosenka z filmu, która bezczelnie wpadła mi w ucho i nie chce wyjść, czyli " What the world needs now..."



Postarałam się również o kilka zdjęć mojego outfitu. Niestety byłyśmy wtedy w galerii, więc światła zrobiły swoje i jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Tak więc moi drodzy bardzo proszę - bez żadnego kręcenia nosem :)

Marynarka- Top Shop
krótki top- Rosette
Futro- New Look
Skórzane szorty- Kapp Ahl
Rajstopy- Gatta
Buty- No name
Torba- No name








5 komentarzy:

  1. jeśli film o świętach to musi być dobrze- zapewne fabuła banalna ale najważniejsze , że wprowadza w miłi świąteczny nastrój:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. spodenki są świetne! fajnie wsyztko razem współgra. pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wyglądałaś :) ja nie byłam, ale również słyszałam, że przereklamowany ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądałaś, a ta piosenka rzeczywiśćie bardzo wpada w ucho :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...