14.09.2011

Junk of the heart....

Wreszcie pierwszy outfit od niemalże niepamiętnych czasów :) Przyznam szczerze sprzed 2 dni, niestety wcześniej nie miałam czasu na dodanie postu więc robię to właśnie dzisiaj. Strój powiedziałabym bardziej jesienny niż letni, było słonecznie lecz niestety momentami robiło się chłodno stąd też ramoneska. Od paru dobrych miesięcy uganiałam się za odpowiednimi skórzanymi szortami ale zawsze coś mi nie odpowiadało, to kolor nie taki, to z krojem było coś nie tak. Ja poszukiwałam szortów w kolorze camel i koniecznie o szerszym fasonie i z wysokim stanem. Aż w końcu zupełnie przypadkiem weszłam do naszego miejscowego "outletu", w którym można kupić starsze kolekcje sieciówek typu zara, bersha czy stradivarius. Już na samym początku rzuciły mi się w oczy, po prostu idealne, takie "moje". I jeszcze ta cena- spodenki bershki za 34 zł! Dacie wiarę?

skórzane szorty- Bershka
ramoneska- sh ( atmosphere)
bluzka- Rock & Rose (zakupiona w USA)
baletki- no name
rajstopy- gatta
torba- no name


 





9 komentarzy:

  1. Czadowy look :) Wszystko mi sie podoba, razem i osobno ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szorty super. Piękny kolor. Całość mi się bardzo podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie! ukradła bym Ci koszulkę i okulary <3

    OdpowiedzUsuń
  4. super kobieta z Ciebie, ale masz ten typ aparycji, przy którym panterka wygląda strasznie, a kokarda śmiesznie, poza tym fajnie jest

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...